blurred bokeh light in city on night background

Czy „King Kong” byłby równie ekscytujący bez scen kultowego pojedynku na dachu Empire State Building? A „Batman”, gdyby pozbawić go  słynnych wież Gotham City (w rzeczywistości Sears Tower)?

Oczywiście producenci filmowi często tworzyli scenografie dla swoich filmów, wznosząc od podstaw budynki, a często całe wioski i miasta.  Obecnie wykorzystanie nowoczesnych technologii daje zresztą imponujące możliwości kreowania rozmaitych światów. Jednak mimo to miasta i ich charakterystyczne obiekty – rzeźby, budynki i inne elementy architektury – w dalszym ciągu „grają”, a sceny z ich „udziałem” często przechodzą do historii kina. Powstaje zatem pytanie, czy wykorzystywanie tego rodzaju elementów miejskiej scenerii jest dozwolone, czy też podlega prawnym ograniczeniom?

Tego rodzaju ograniczenia próbują nakładać zarządy i właściciele niektórych architektonicznych ikon, wprowadzając polityki korzystania z „wizerunku obiektu” (tak np. w Warszawie zarząd PKiN, Stadionu Narodowego, Biblioteki Uniwersyteckiej). W 2017 roku dyskutowano o wezwaniu skierowanym przeciwko piosenkarce Kate Perry w związku z pokazaniem przez nią Stadionu Narodowego w jednej ze scen teledysku. Wbrew retoryce tych polityk, które kreują pojęcie „wizerunku obiektu”, polskie prawo nie przewiduje jednak takiej kategorii prawnej. Wizerunek jako dobro osobiste chronione przepisami kodeksu cywilnego przypisane jest wyłącznie człowiekowi.

Projekty architektoniczne budynków, jak również inne elementy miejskiej scenografii mogą być natomiast uznane za utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W świetle przepisów tej ustawy korzystanie z utworu wymaga co do zasady zgody twórcy/właściciela praw.  W odniesieniu do utworów znajdujących się w przestrzeni publicznej ustawa przewiduje jednak istotny wyjątek od tej reguły –  tzw. prawo panoramy (lub prawo krajobrazu). Zgodnie z art. 33 pkt 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych dozwolone jest rozpowszechnianie bez zgody twórcy/właściciela praw, również w celu komercyjnym, utworów wystawionych na stałe w publicznie dostępnych miejscach, takich jak drogi, ulice, place, ogrody. Chodzi tu więc o obiekty architektoniczne, ale także rzeźby, instalacje, kompozycje kwiatowe, fotografie. Istotnym wyjątkiem jest jednak to, aby elementy miejskiej scenografii były wystawione „na stałe”, co wyklucza np. prezentowanie czasowych instalacji artystycznych lub witryn sklepowych, billboardów. Dodatkowo obiekty te muszą być  dostępne w przestrzeni publicznej, stanowić element miejskiego krajobrazu (panoramy) i w taki sposób mogą być wykorzystywane. Przepis ten nie stoi więc na przeszkodzie wprowadzaniu przez właścicieli/zarządców obiektów regulacji dotyczących filmowania/fotografowania samych wnętrz.

W niektórych przypadkach prawo panoramy może jednak okazać się niewystarczające. Po pierwsze, wskazany wyjątek nie dotyczy artystycznego przetworzenia obiektu – np. dodania w kadrze pewnych elementów (rozbudowanie/dodanie napisów lub neonów), zmian kolorystycznych itp. Po drugie, nie odnosi się do autorskich praw osobistych twórcy projektu.

Autorskie prawa osobiste są „wiązką” praw, które chronią „nienaruszalną więź twórcy z dziełem”. W szczególności dają one twórcy prawo do kontrolowania kontekstu wykorzystania swojego utworu (prawo do jego „rzetelnego wykorzystania”). Co do zasady, jeśli dany obiekt jest zaprezentowany jako element miejskiej scenografii, to trudno uznać, aby doszło do jego „nierzetelnego wykorzystania”. Mogą się jednak zdarzyć sytuacje, gdy wniosek ten nie będzie taki oczywisty. W czerwcu 2018 r. świat obiegła informacja o pozwie złożonym przez brytyjskiego artystę Anisha Kapoora w związku z wykorzystaniem jego słynnej rzeźby Cloud Gate. Ikoniczna „fasolka” umiejscowiona w Parku Milenijnym w Chicago jest symbolem tego miasta i jedną z jego największych atrakcji turystycznych. W takim kontekście została wykorzystana w spocie „The Clenched Fist of Truth” („Zaciśnięta pięść prawdy”), stworzonym przez National Rifle Association, czyli Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie. Spot otwarcie krytykował amerykańskie media i miał na celu rekrutację nowych członków. „Fasolka” została zaprezentowana w spocie obok innych architektonicznych obiektów Ameryki – rzeźb, budynków, pomników. Kapoor wystosował do NRA żądanie usunięcia swojej pracy, wskazując, że nie chce, aby służyła kampanii opartej na nieufności i promującej przemoc. NRA nie zastosowała się jednak do tego wezwania, więc artysta wystąpił na drogę sądową, domagając się m.in. odszkodowania, zwrotu części zysków i zakazu emisji spotu (sprawa jest w toku). Jak się wydaje, taki drastycznie niewłaściwy kontekst wykorzystania dzieła sztuki znajdującego się w przestrzeni publicznej mógłby również stanowić podstawę roszczeń na gruncie polskich przepisów, z uwagi na wskazaną wyżej ochronę autorskich praw osobistych (rzetelnego wykorzystania utworu).

Niezależnie od kwestii prawnoautorskich, właściciele obiektów próbują ograniczyć dopuszczalność korzystania z ich „wizerunków”, rejestrując ich graficzne przedstawienie jako znaki towarowe. Takie znaki towarowe dotyczą np. Pałacu Kultury i Nauki lub Stadionu Narodowego. Zgodnie z przepisami ustawy Prawo własności przemysłowej znak towarowy służy do odróżnienia towarów przedsiębiorców. Uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy oznacza prawo do  wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, np. umieszczania na towarach, ich opakowaniach, sprzedaży tych towarów, posługiwaniu się w celu reklamy. Biorąc pod uwagę funkcję znaku towarowego (odróżnianie towarów/usług), trudno uznać, aby przedstawianie danego obiektu jako elementu scenografii w kadrze filmowym było naruszeniem prawa ochronnego na znak towarowy.

***

W obecnym stanie prawnym rejestrowanie miejskiej przestrzeni korzysta ze znacznej swobody, przynajmniej pod względem prawnoautorskim. Pozostałe aspekty tego działania (zamykanie mostów i ulic, zezwolenia na przejazdy i cała producencka logistyka) to już zupełnie inna historia.

 

____

Sprawdź do czego się odwołujemy:

  • Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 880 – art. 1, 29, 34, 35, 81; w tekście jako: pr. aut.).