14 lutego, kiedy kwiaciarnie przeżywają oblężenie, restauracje od dawna mają komplet zarezerwowanych stolików na romantyczne kolacje przy świecach, a sklepowe półki z bombonierkami pustoszeją, my zapraszamy na jedyne w swoim rodzaju spotkanie – randkę z własnością intelektualną, przedstawiając sprawdzone patenty – albo raczej znaki towarowe
– na udane Walentynki.

 

Przez żołądek do serca

Jednym z walentynkowych „pewniaków” i jednocześnie najpopularniejszych sposobów na spędzenie tego wieczoru jest oczywiście wyjście do restauracji.

Europejski Urząd ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zarejestrował pod numerem 015296684 słowny znak towarowy o wdzięcznej nazwie „MY HUNGRY VALENTINE”. Znak przeznaczony jest dla oznaczania m. in. usług z klasy 43, która obejmuje usługi zaopatrzenia w żywność i napoje.

Romantyczny nastrój można oczywiście podkreślić lampką, kieliszkiem albo kubkiem wyśmienitego napoju – na przykład w

.

Chociaż w bazie japońskiego urzędu patentowego znak ten figuruje jako oznaczenie odróżniające zarejestrowane dla towarów z klasy 30 klasyfikacji nicejskiej, obejmującej w szczególności kakao, kawę i czekoladę, to bez wątpienia restauracja lub bar z takim szyldem również sprawdziłyby się znakomicie w Dniu Zakochanych.

Dla amatorów jedzenia, którzy jednak wolą cieszyć się nim w zaciszu własnego domu również znaleźliśmy pomysł na romantyczny akcent, którym można ucieszyć ukochaną osobę.

Przedstawiony na powyższym zdjęciu znak graficzny „LOVE” zastrzeżono w EUIPO dla towarów i usług z klas 8, 11, 21 i 35, obejmujących m. in. różnorakie przybory kuchenne i gospodarstwa domowego (numer 008685851).

Red, Red Wine

Kolejnym sprawdzonym „patentem” uświetniającym wieczór z ukochaną osobą może być oczywiście wino. Nic więc dziwnego, że o Walentynkach nie zapomnieli przedsiębiorcy z branży alkoholowej.

Jeden z węgierskich producentów tego trunku wpadł na pomysł zarejestrowania w węgierskim urzędzie własności intelektualnej – Szellemi Tulajdon Nemzeti Hivatala – między innymi w klasie win – znaku „Wine Concept Happy Valentine’s Day”. Znak, zgłoszony w tym miesiącu w EUIPO, oczekuje na rejestrację.

W Rumunii monopol na Walentynki zapewnił sobie przedsiębiorca, który w odniesieniu do alkoholi (klasa 33) zarejestrował znak: 


(numer 042068 w bazie Oficiul de Stat pentru Invenții și Mărci).
W Stanach Zjednoczonych miano „oficjalnego szampana Walentynek” jest na razie zajęte na rzecz podmiotu, który zarejestrował znak słowny „OFFICIAL CHAMPAGNE OF VALENTINE’S DAY” (numer 2250196 w bazie United States Patent and Trademark Office).

„Biochemia dowodzi, że nie ma różnicy pomiędzy miłością a dużą tabliczką czekolady”*

Walentynki to również wspaniały czas dla producentów czekolad, pomadek i innych słodyczy. Aktywność rejestrujących znaki towarowe zawierające motywy walentynkowe jest szczególnie zauważalna w klasie towarów tego rodzaju. Na przykład Lotte Wedel sp. z o.o. ma w portfolio swoich licznych znaków towarowych słowno-graficzny znak:

Oznaczenie przedstawiające słynną wedlowską metalową puszkę na czekoladki w kształcie serca chronione jest na obszarze Polski właśnie w odniesieniu do towarów z klasy 30, tj. wyrobów czekoladowych (numer 084581 w bazie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej). Podobnie zresztą jak znak „E.Wedel SŁODKIE SERDUSZKA Czekoladki Deserowe Nadziewane”:

(numer 145139). W przeszłości ta sama spółka miała również prawa do znaków:

(numer 112714) oraz

 

(numer 138958). Ochrona dla obu oznaczeń wygasła.

Ogólnoeuropejską ochronę posiada natomiast trójwymiarowy znak VOBRO Love & Cherry WIŚNIE W LIKIERZE CHERRIES IN LIQUEUR

zastrzeżony dla czekoladek w EUIPO (nr 010589596). Podobnie jak graficzny znak 

 

zarejestrowany w tej samej klasie pod numerem 015511331. Meksykański urząd ds. własności przemysłowej (Instituto Mexicano de la Propiedad Industrial) zarejestrował z kolei dla słodyczy znak

 

(numer 684764).

Miłosne wyznania

Żaden walentynkowy wieczór nie byłby oczywiście kompletny, gdyby nie towarzyszyły mu rozmowy o uczuciach. Nic więc dziwnego, że i bazy znaków towarowych pełne są miłosnych wyznań wyrażanych w różnych językach.

Hiszpański urząd patentowy – Oficina Española de Patentes y Marcas – przyznał prawo ochronne znakowi „TE QUIERO” (numer M2163885), w klasie 30. Jego rumuński odpowiednik – znakowi  „TE IUBESC MULT” (numer 076498), w klasie 33 (obejmującej napoje alkoholowe z wyłączeniem piwa).

W Polsce znak słowny „KOCHAM CIĘ” był zarejestrowany m.in. dla czekolad i galanterii czekoladowej w opakowaniach ozdobnych typu bomboniera (numer 077401), jednak jego rejestracja wygasła. Aktualna jest natomiast ochrona przyznana słowom „KOCHAM CIĘ” na rzecz producenta biżuterii W. Kruk S.A. (numer 273112). Spółka zarejestrowała go w klasach 6 i 14, obejmujących stopy metali nieszlachetnych oraz m.in. wyroby jubilerskie, biżuterię i zegarki.

Happy end

Zaprezentowane znaki towarowe są przykładem odpowiedzi przedsiębiorców na zapotrzebowanie rynku związane z Walentynkami.

Wraz ze wzrostem popularności Święta Zakochanych wzrasta również atrakcyjność marketingowa nawiązujących do niego przekazów, a wraz z nią – pokusa po stronie konkurentów, którzy  próbują podobnych rozwiązań (niejednokrotnie upodabniając swoje znaki lub kopiując znaki uprawnionych).

Z okazji tegorocznych Walentynek życzymy więc wszystkim przedsiębiorcom skutecznej ochrony znaków towarowych oraz wyłącznie miłej, walentynkowej korespondencji, zamiast przedsądowych czy sądowych wezwań, w szczególności związanych ze znakami towarowymi.

 

*cytat pochodzi z filmu Adwokat diabła (1997)