Z dniem 1 kwietnia 2020 r. zaczniemy stosować na terenie Unii Europejskiej nowe zasady dotyczące znakowania produktów spożywczych krajem lub miejscem pochodzenia ich podstawowego składnika.  Czy opatrywanie pizzy napisem „Italian style” nadal będzie dopuszczalne? Czy zamieszczenie francuskiej flagi lub wizerunku wieży Eiffla na etykiecie sera pleśniowego wyprodukowanego w Polsce będzie wiązało się z ryzykiem? Czym jest w ogóle podstawowy składnik środka spożywczego? Na te, jak i inne pytania rodzące się na gruncie stosowania unijnego rozporządzenia dotyczącego zasad znakowania środków spożywczych krajem lub miejscem pochodzenia ich podstawowego składnika odpowiedzieć będą musieli sobie zarówno producenci żywności, jak i jej dystrybutorzy, w tym sieci handlowe.

Zasady znakowania żywności w kontekście jej pochodzenia

Ogólne zasady i wymagania dotyczące wskazywania kraju lub miejsca pochodzenia środków spożywczych uregulowane były od dawna w art. 26 rozporządzenia (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności (a więc w tzw. rozporządzeniu ogólnym dotyczącym znakowania żywności). Artykuł 26 ust. 2 lit. a) rozporządzenia w dotychczasowym brzmieniu przewiduje wymóg wskazania kraju lub miejsca pochodzenia środka spożywczego, w przypadku, gdy zaniechanie ich wskazania mogłoby wprowadzać w błąd konsumenta co do rzeczywistego kraju lub miejsca pochodzenia środka spożywczego, w szczególności w przypadku gdy informacje towarzyszące środkowi spożywczemu lub etykieta jako całość mogłyby sugerować, że dany środek spożywczy pochodzi z innego kraju lub miejsca. Przykładowo, jeśli opakowanie mrożonej pizzy wyprodukowanej w Polsce,  opatrzone było wizerunkiem Colloseum i włoskobrzmiącymi napisami, mogącymi sugerować konsumentowi, że produkt w rzeczywistości pochodzi z Włoch (co nie jest rzadkim zabiegiem marketingowym obserwowanym na rynku),  podczas gdy produkt ten poza nazwą pizza nie miał z tym krajem zbyt wiele wspólnego (w szczególności produkty wchodzące w skład pizzy nie pochodziły z Włoch), to już na gruncie od dawna obowiązującej regulacji unijnej, produkt taki powinien być oznakowany rzeczywistym krajem lub miejscem pochodzenia.

We wspomnianym wyżej ogólnym rozporządzeniu 1169/2011 od dawna znajdował się również przepis artykułu 26 ust. 3, dotyczący podstawowego składnika żywności, zgodnie z którym, jeżeli dany środek spożywczy jest oznakowany krajem lub miejscem pochodzenia i gdy nie jest on taki sam jak kraj lub miejsce pochodzenia jego podstawowego składnika, to podaje się również kraj lub miejsce pochodzenia tego podstawowego składnika lub wskazuje się, że jego pochodzenie jest inne niż pochodzenie danego środka spożywczego (dotyczyłoby to więc przykładowo przecieru pomidorowego, na którego opakowaniu wskazano, że pochodzi on z Polski, pomimo, że pomidory stanowiące główny składnik przecieru pochodziły z Holandii – w myśl tej zasady, należałoby więc wskazać informację o holenderskim pochodzeniu pomidorów lub o tym, że nie pochodzą one z Polski). Stosowanie tego wymogu zostało uzależnione od przyjęcia na poziomie Unii odpowiedniego aktu wykonawczego (do czasu przyjęcia tegoż aktu zasada ta nie była więc stosowana). W maju 2018 roku,. przyjęto rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2018/775 ustanawiające zasady stosowania art. 26 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, w odniesieniu do reguł dotyczących wskazywania kraju lub miejsca pochodzenia podstawowego składnika środka spożywczego (tzw. Rozporządzenie wykonawcze). Jego stosowanie odroczone zostało w czasie do dnia 1 kwietnia 2020 roku.

Do jakich produktów rozporządzenie wykonawcze będzie miało zastosowanie? Na jakich produktach będzie trzeba umieścić informację o kraju lub miejscu pochodzenia podstawowego składnika?

Obowiązek wskazania podstawowego składnika produktu będzie miał zastosowanie do tych wszystkich środków spożywczych, które w jakiejkolwiek formie (dobrowolnie lub obligatoryjnie[1]) oznakowane zostały krajem lub miejscem pochodzenia – czy to w formie oświadczenia, ilustracji, symbolu czy wyrażenia, odnoszącego się do miejsc lub obszarów geograficznych – a tak wskazany kraj lub miejsce pochodzenia środka spożywczego różni się od kraju lub miejsca pochodzenia podstawowego składnika takiego produktu. Wracając do wcześniejszego przykładu przecieru pomidorowego, z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia, jeśli na etykiecie produktu zamieszczona zostanie np. włoska flaga (sugerująca, że produkt pochodzi z Włoch), a pomidory (stanowiące 90% składników tego produktu) pochodzić będą z Holandii – na takim przecierze będzie trzeba wskazać, że jego podstawowy składnik (pomidory) nie pochodzą z Włoch (lub wskazać wprost, że pochodzą one z Holandii), choćby producentem było włoskie przedsiębiorstwo. Z oznaczeniem środka spożywczego krajem pochodzenia będziemy mieli zatem do czynienia nie tylko wówczas, gdy na danym produkcie znajdzie się wyraźna informacja „kraj pochodzenia: Włochy”, ale również wówczas, gdy przedsiębiorca zdecyduje się zamieścić na etykiecie produktu taki element  jak np. mapa danego regionu (przykładowo charakterystyczny włoski but) – mogące sugerować konsumentom, że deklaruje on pochodzenie środka spożywczego z danego kraju.

A co z nazwami zwyczajowymi, takimi jak „barszcz ukraiński”, czy „pierogi ruskie” – czy do nich również zastosowanie znajdzie omawiane rozporządzenie?

W zakresie swojego zastosowania, rozporządzenie wprowadza pewne wyjątki. Jednym z nich są produkty, w których oznakowaniu użyto nazw geograficznych, które są częścią nazw zwyczajowych i rodzajowych i które bezpośrednio wskazują na pochodzenie, lecz ich powszechna interpretacja nie wskazuje na kraj lub miejsce pochodzenia. Jako przykład Komisja Europejska wskazuje „kiełbaski frankfurterki” – polski producent nie będzie musiał więc wskazywać, że mięso, z których kiełbaski zostały wytworzone nie pochodzi z Frankfurtu, czy ogólnie z Niemiec, gdyż przeciętny konsument wie, że nazwa tego produktu nie odnosi się do niemieckiego pochodzenia konkretnych kiełbasek, lecz jest pewną nazwą zwyczajową. Podobnie, przyjąć należy że z takiego obowiązku zwolniony byłby na terenie Polski produkt znany jako „barszcz ukraiński”. Wskazać jednak należy – co słusznie zauważa w swoich wytycznych Komisja Europejska – że kwestia ta dotyczy rozumienia pewnych określeń przez konsumentów w każdym państwie członkowskim, a wśród konsumentów w UE istnieją znaczne różnice w postrzeganiu tych aspektów. To, czy w danym przypadku przedsiębiorca będzie mógł skorzystać ze wspomnianego wyjątku należy oceniać indywidualnie. Powracając do wcześniejszego przykładu „barszczu ukraińskiego” – nie we wszystkich państwach „ukraińskość” barszczu może być tak samo rozumiana, podobnie jak nie wszyscy w Polsce zrozumieliby odniesienie do „ruskości” sałatki jarzynowej, nazywanej we Włoszech jako „insalata russa”, a więc w dosłownym tłumaczeniu „sałatka ruska”, i na odwrót, nie dla wszystkich konsumentów w Unii byłoby jasne, że nazwa pierogi „ruskie” wcale nie odnosi się do ich rosyjskiego pochodzenia.

Rozporządzenie na ten moment nie będzie stosowane do oznaczeń geograficznych chronionych na podstawie rozporządzenia (UE) nr 1151/2012, rozporządzenia (UE) nr 1308/2013, rozporządzenia (WE) nr 110/2008 lub rozporządzenia (UE) nr 251/2014 lub chronionych na mocy umów międzynarodowych ani do zarejestrowanych znaków towarowych, w przypadkach gdy znaki takie stanowią oznaczenie pochodzenia – w tym zakresie przyjęte zostaną bowiem szczegółowe zasady dotyczące stosowania art. 26 ust. 3 w odniesieniu do takich oznaczeń.

Czym jest składnik podstawowy i czy w każdym produkcie da się go wyodrębnić?

Składnik podstawowy oznacza składnik lub składniki danego środka spożywczego, które stanowią więcej niż 50 % tego środka spożywczego lub które są na ogół kojarzone przez konsumenta z nazwą tego środka spożywczego i w odniesieniu do których jest wymagane w większości przypadków oznaczenie ilościowe. Może zdarzyć się i tak, że środek spożywczy nie będzie posiadał żadnego podstawowego składnika w rozumieniu rozporządzenia. Z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia, gdy żaden ze składników środka spożywczego nie będzie stanowił więcej niż 50 % jego składu i żaden z jego składników nie będzie zwykle kojarzony przez konsumenta z nazwą tego środka spożywczego (np. musli).

Kogo dotyczą nowe regulacje? Na kim spoczywa obowiązek nowego oznakowania?

Nowy obowiązek spoczywa na podmiocie, pod którego nazwą lub firmą dany środek spożywczy jest wprowadzany na rynek lub – jeżeli ten podmiot nie prowadzi działalności w Unii – na importerze danego środka na rynek Unii. Co do zasady więc, nowe obowiązki obejmą producentów żywności, importerów produktów sprowadzanych spoza Unii i tam wytworzonych, jak i sieci handlowe,  które pod własną marką wprowadzają do obrotu środki spożywcze. Nie należy jednak zapominać, że zgodnie z przepisami prawa żywnościowego, podmioty prowadzące przedsiębiorstwo spożywcze (w tym sieci handlowe), które nie mają wpływu na informacje na temat żywności (zamieszcza je bowiem na opakowaniu producent), nie mogą dostarczać żywności, o której wiedzą lub w stosunku do której mają podejrzenia – w oparciu o informacje posiadane w ramach działalności zawodowej – że jest niezgodna z mającym zastosowanie prawem dotyczącym informacji na temat żywności oraz z wymogami odpowiednich przepisów krajowych. Nie można więc wykluczyć kontroli organów nadzoru skierowanych przykładowo wobec sprzedawców wprowadzających do obrotu produkty marek innych podmiotów.

W jaki sposób wskazać należy informację o pochodzeniu podstawowego składnika środka spożywczego?

Przepisy rozporządzenia wykonawczego przewidują dwa sposoby przedstawienia informacji o pochodzeniu podstawowego składnika. Po pierwsze, może się to odbyć poprzez zamieszczenie na etykiecie produktu następującego oświadczenia: „(nazwa podstawowego składnika) nie pochodzi/nie pochodzą z (kraj lub miejsce pochodzenia środka spożywczego)” lub przy użyciu innego podobnego sformułowania o takim samym znaczeniu dla konsumenta. Po drugie, kraj lub miejsce pochodzenia podstawowego składnika można podać jako odniesienie do jednego z obszarów geograficznych, wskazanych w rozporządzeniu wykonawczym, np. „UE” lub „spoza UE” czy poprzez wskazanie konkretnego kraju członkowskiego lub państwa trzeciego (w przypadku przecieru pomidorowego, mogłoby to wyglądać np. w następujący sposób: wyprodukowano w Polsce, kraj pochodzenia pomidorów: Niemcy).

____

Sprawdź, do czego się odwołujemy:

  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 Tekst mający znaczenie dla EOG,
  • Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2018/775 z dnia 28 maja 2018 r. ustanawiające zasady stosowania art. 26 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, w odniesieniu do reguł dotyczących wskazywania kraju lub miejsca pochodzenia podstawowego składnika środka spożywczego,
  • Zawiadomienie Komisji w sprawie stosowania przepisów art. 26 ust. 3 Rozporządzenia (UE) nr 1169/2011 (2020/C 32/01).

 

[1] Zgodnie z art. 26 ust. 2 lit. a) rozporządzenia 1169/2011